Farmaceuto! Bądź czujny…

Adam Szurpicki            12 marca 2017            2 komentarze

Tyle się mówi o konkurencji, rywalizacji pomiędzy aptekami. Przybiera ona czasem niewyobrażalne rozmiary. Możesz się nawet poczuć dokładnie obserwowany. Jak w dobrym filmie sensacyjnym. 🙂 Czy to apteka sieciowa, czy indywidualna podstępne spojrzenia czuć na plecach. 😉

Przykład z życia.

Pan Krzysztof prowadzi od ponad 20 lat indywidualną aptekę. Nienaganny okres pracy. Pilnuje wszystkiego. Jest on właścicielem  i jednocześnie kierownikiem.

Środowy poranek nie zapowiadał niczego nadzwyczajnego. Słońce wkradało się do lokalu. Pan Krzysztof jak zwykle wykonywał swoje czynności, przygotowywał leki recepturowe, sprzedawał i doradzał.

W aptece klientów obsługuje także nieśmiały technik farmaceutyczny. Pan Krzysztof o godzinie 12.00 miał umówioną wizytę lekarską. Nie podejrzewając niczego zmuszony był opuścić aptekę na 2 godziny.

Pożegnał się z technikiem i odjechał.

Tak się złożyło, że zastępujący go zazwyczaj magister farmacji zatrudniony w aptece, przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Co się dzieje następnie?

Mija 40 minut pracowitej obsługi klientów.

Dzień dobry – słyszy technik od podchodzących w następnej kolejności klientów.

Odpowiada: Dzień dobry.

Panowie się wylegitymowali : Jesteśmy z Inspekcji Farmaceutycznej.

Pytanie: Czy jest kierownik apteki?

Technik: Nie, Nie ma….

A ktoś go zastępuje? – dopytywali.

Nieśmiały technik pokiwał przecząco głową i zapałał purpurowym rumieńcem.

Inspektorzy ochoczo wyciągają laptop. Kolejno podłączają małą, przenośną drukareczkę i piszą. Następnie sprawna drukareczka drukuje decyzję o unieruchomieniu apteki z klauzulą natychmiastowej wykonalności. Jeszcze tylko pieczątka i gotowe.  Podpis już przygotowany. Można aptekę zamykać.

Nic dodać nic ująć. Oczywiście dostali niby anonimowe zgłoszenie

Zazdroszczę szybkości i sprawności w działaniu. Na interwencję Policji trzeba czekać dłużej. Dodam, że z Inspektoratu do apteki jest około 80 km. Może byli w pobliżu i dostali telefoniczne polecenie?

No cóż, zapewne nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek.

Od decyzji zawsze możesz się odwołać. Do czego niejednokrotnie zachęcam.

Zwracam uwagę, że decyzja jest przesyłana do wiadomości Oddziału NFZ oraz Okręgowej Izby Aptekarskiej.

Pamiętaj, że często w uzasadnieniu Inspekcja powołuje się na zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. W takich, jak opisana sytuacja jest to delikatnie mówiąc przesadzone.

Ponadto musisz zwracać uwagę na sposób przeprowadzania kontroli. Legitymacje Inspektorów, upoważnienie. Ustalenia w protokole. I najważniejsze – składanie do tychże protokołów uwag i zastrzeżeń – jeśli je masz. Przy wnoszonym odwołaniu może być za późno powoływać się na pewne okoliczności.

Organ decyzję może zmienić lub uchylić, a ustaleń protokołu już nie.

Bądź czujny!

 

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Anna Maj 10, 2017 o 11:38

Dzień dobry,
czy podczas kontroli magistra w aptece zawsze musi być upoważnienie? czy jeśli Wojewódzki Inspektor przychodzi osobiście to nie musi okazać nam upoważnienia?
Z góry dziękuje za odpowiedz
Pozdrawiam
Anna

Odpowiedz

Adam Szurpicki Maj 13, 2017 o 14:52

Dzień dobry,

bardzo proszę o szczegółowy opis sytuacji na adres e-mail.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: