Adam Szurpicki

radca prawny

Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Prowadzi własną Kancelarię. Doradza przedsiębiorcom, głównie w branży budowlanej, e-commerce oraz farmaceutycznej. Specjalizuje się także w prawie upadłościowym i naprawczym oraz prawie żywnościowym...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Chciałbym przestrzec Cię, że sprawa wyglądającą z pozoru na błahą może być bardzo dotkliwa w konsekwencjach.

Z pewnością kilka razy zdarzyło się, że na zmianie nie było farmaceuty. Mniejsza o przyczynę…

Mógł to być nadzwyczajny przypadek.

Akurat wchodzi do apteki inspektor i nie ma właściwej obsady.

Taka właśnie sytuacja spotkała jednego z moich Klientów.  To przypadek jeden z wielu.

Apteka została unieruchomiona po przeprowadzonej kontroli.

Następnie aptekarz wystosował pismo z wyjaśnieniami do Inspektoratu. Wojewódzki Inspektor uchylił decyzję o unieruchomieniu. Nic nadzwyczajnego –pomyślisz.

Jednak nie tym razem.

Tu sytuacja była następującą: unieruchomienie, uchylenie decyzji unieruchamiającej, wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia i decyzja w przedmiocie cofnięcia zezwolenia z uwagi na brak rękojmi należytego prowadzenia apteki.

Zaskoczenie! O tak !

Przecież to błahostki. Poprzedni brak farmaceuty miał miejsce w ubiegłym roku. Dodam, że w całym czasie prowadzenia działalności. Czy ma to znaczenie? Jak widać może mieć.

Farmaceuta tego dnia musiał zająć się dzieckiem, które nagle się rozchorowało, zastępcy na jego miejsce nie znaleziono w tak szybkim czasie. Nagły przypadek.

Na marginesie – nieobecność trwała niecałe 2 godziny. Wystarczyło na krótkie odwiedziny Inspektora.

Mając pogląd na cały kraj i tryb postępowania prawie wszystkich Inspektoratów, przyznam, że są różnice w podejściu do danej materii. Czasem zgoła odmienne, choć przepisy prawa obowiązują te same.

Brakuje czasem wyobraźni i gradacji sankcji. Rozumiem cofnięcie zezwolenia przy nagminnym braku właściwej obsady.

Jednak czasem to zbyt daleko idąca chęć ukarania danego podmiotu.

Pozostaje więc odwołanie, które w tym przypadku wniosłem w imieniu Klienta.

Warto je rozważyć w szczególności, gdy czujesz pewną niesprawiedliwość.

Pamiętaj również o uwagach do protokołu kontroli, jeśli widzisz, że przeprowadzający czynności Inspektor nie dopełnia wszelkich formalności proceduralnych lub nie odnotowuje Twoich wyjaśnień.

To bardzo istotne w prowadzonym postępowaniu i zamiarze powoływania się na te okoliczności w odwołaniu.

Do następnego wpisu!

Autor obrazu: GraphicMama-team

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 337 887e-mail: a.szurpicki@szurpiccy.pl

Może się kiedykolwiek zastanawiałeś – prowadzę punkt apteczny, a może go jednak sprzedać ?

Tylko co z zezwoleniem, prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą ?

Weszła w życie nowelizacja, potocznie zwana „Apteką dla Aptekarza”.  

Ponadto prowadzona jest już apteka w tej samej wsi. Przecież nabywca musiałby wystąpić o nowe zezwolenie, a nie dostanie już go z uwagi na treść art. 70  prawa farmaceutycznego.

Zgodnie z ust. 3 tego artykułu:

„Punkty apteczne tworzone po dniu wejścia w życie ustawy mogą być usytuowane jedynie na terenach wiejskich, jeżeli na terenie danej wsi nie jest prowadzona apteka ogólnodostępna.”

Co zrobić ?  – pomyślisz.

Tu pomocne będzie przekształcenie w sp. z o.o., w szczególności gdy właśnie prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą.

Musisz pamiętać, że „AdA” nie ma zastosowania do punktów aptecznych.

Tym bardziej, że zupełnie odmiennie wygląda zakres form prawnych w jakich można prowadzić punkty apteczne.

Można rozpocząć jego prowadzenie w formie jednoosobowej działalności gospodarczej lub spółki prawa handlowego niemającej osobowości prawnej, czy osoby prawnej.

Jeśli takie formy są dostępne, to dlaczego nie mógłbyś przekształcić jednoosobowej działalności w spółkę z o.o. 

Co Ci to daje?

Masz możliwość zapewnienia ciągłości w funkcjonowaniu działalności, a następnie sprzedaży udziałów w takiej spółce bez konieczności występowania o nowe zezwolenie !

Tu nie ma odpowiedniego zastosowania artykuł o przeniesieniu zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.

Autor zdjęcia: Sierra Maciorowski

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 337 887e-mail: a.szurpicki@szurpiccy.pl

Bywa, że chciałbyś sprzedać jedną z prowadzonych aptek. Bez względu na powód musisz wiedzieć, że jest to możliwe do przeprowadzenia.

Trzeba się do takiego zbycia apteki dobrze przygotować.

Często pomagam moim Klientom w takim wydzieleniu. Tym bardziej, że duża część aptek otwierana była jeszcze przed wejściem w życie przepisów potocznie nazywanych  „apteka dla aptekarza” (w skrócie AdA).

Niekiedy jest to działalność jednoosobowa, a w jej ramach prowadzona jest apteka ogólnodostępna  i np. restauracja lub wynajem jachtów. 😉 Nie żartuję – opisuję swoje doświadczenia.

Przecież nie będziesz na siłę pozbywał się innej części Twojej działalności lub pozostałych aptek, gdy jest ich kilka.

Apteki zazwyczaj prowadzą działalność w lokalu, który służy wyłącznie ich celom, a (oprócz klientów) przebywają w nim jedynie pracownicy apteki.

Co istotne, posiadają własne składniki materialne służące wyłącznie jej działalności – między innymi: meble, sprzęt biurowy i elektroniczny, towary (leki, środki opatrunkowe, suplementy diety, etc.), komputery, kasy fiskalne.

Apteka ma podpisane umowy (przede wszystkim dostawy), które są realizowane wyłącznie przez nią. Dysponuje oprogramowaniem do zamawiania leków, obsługi recept.

Apteka sama składa zamówienia na leki i inne produkty lecznicze, rozlicza ich zużycie (inwentaryzacja wewnętrzna) i musi mieć kierownika (farmaceutę z odpowiednim stażem).

Zwróć uwagę, że zezwolenie jest wydawane przez WIF na konkretną lokalizację.

Dlatego też możliwe jest jej zbycie jako zorganizowanej części przedsiębiorstwa bez konieczności pozbywania się całej prowadzonej działalności.

Zasadnicze jest to,  że może ona stanowić samodzielną zorganizowaną całość jako samodzielne przedsiębiorstwo.

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 337 887e-mail: a.szurpicki@szurpiccy.pl

Sprzedaż apteki a VAT

Adam Szurpicki23 września 2019Komentarze (0)

Z pewnością zastanawiając się nad samą transakcją sprzedaży apteki ogólnodostępnej myślisz także: Jakie podatki zapłacę?

Słusznie. Niezależnie od tego, po której stronie transakacji będziesz. Czy sprzedajesz, czy kupujesz warto się nad tym pochylić.

Tym bardziej, gdy wycena przedsiębiorstwa (apteki) podana w umowie sprzedaży to np. 200 000 zł.

Dziś kilka słów o podatku VAT przy sprzedaży przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części.

Zbycie apteki nie będzie podlegać podatkowi od towarów i usług !

Z czego to wynika? Otóż z samej ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2018 r. poz. 2174, z późn. zm.).

Art. 6 ustawy wskazuje na wyłączenia określonych czynności spod zakresu przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. Są tam wskazane te czynności, które co do zasady należą do grupy czynności podlegających opodatkowaniu, mieszcząc się w zakresie odpłatnej dostawy towarów czy też odpłatnego świadczenia usług.

Z uwagi na wyłączenie, czynności te nie podlegają jednak opodatkowaniu.

Na mocy więc art. 6 pkt 1 ustawy, przepisów ustawy nie stosuje się do transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

Ustawodawca w ww. przepisie nie zdefiniował, co należy rozumieć pod pojęciem „transakcji zbycia„.

Uwzględniając zakres przedmiotowy ustawy o podatku od towarów i usług pojęcie „transakcja zbycia” należy rozumieć w sposób zbliżony do terminu „dostawa towarów” w ujęciu art. 7 ust. 1 ustawy, tzn. „zbycie” obejmuje wszelkie czynności, w ramach których następuje przeniesienie prawa do rozporządzania przedmiotem jak właściciel np.: sprzedaż, zamianę, darowiznę, przeniesienie własności w formie wkładu niepieniężnego, czyli aportu.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 337 887e-mail: a.szurpicki@szurpiccy.pl

Naruszenie zakazu reklamy aptek

Adam Szurpicki11 sierpnia 2019Komentarze (0)

Kontrola WIF – nie jeden raz się z tym spotkałeś.

Wtorkowy poranek. Wkracza Inspektor do apteki . Niby zapowiedziana kontrola.

Prowadzący aptekę otrzymał wcześniej pismo z informacją, że w ciągu 30 dni się pojawią.

Ale stres już jest. Nadszedł w końcu dzień kontroli.

To co miało być rutynowymi czynnościami, powoli przekształca się w piekło.

Padają pytania:

– Czy to jest promocja?

– Od kiedy obowiązuje?

– To Państwa strona internetowa?

Konkluzja: kontrolowany prowadzi reklamę placówki na stronach internetowych.

Za te m.in. działania kara pieniężna. Kilka tysięcy złotych.

Stwierdzono rozpowszechnianie na stronach internetowych informacji niezgodne z prawdą o produktach, których dostępność jest ograniczona w innych aptekach.

To była sugestia, że tylko w tej aptece pacjenci mogą uzyskać dane produkty.

Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał,  że w tej sprawie doszło do prowadzenia tzw. reklamy aptek. Naruszony został art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne.

Tych i innych przykładów można podawać więcej.

Problemem jest bardzo szerokie pojmowanie „reklamy” przez Inspekcję Farmaceutyczną.

Przekłada się to oczywiście na setki spraw sądowych na przestrzeni lat.  Choć z pewnością od daty wprowadzenia regulacji jest ich ponad tysiąc.

Moja rada: Bądź ostrożny i podejmuj przemyślane decyzje!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 600 337 887e-mail: a.szurpicki@szurpiccy.pl